100

And I can't fall asleep without a little help
It takes a while to settle down
My shivered bones
Until the panic's out

It takes an ocean not to break
 Aaaa, nie chcę się tak czuć.



1. Zwracasz większą uwagę na wygląd człowieka czy jego osobowość?
Większą oczywiście na osobowość. I mówię to z ręką na sercu, daję słowo, że nie wytrzymałabym w towarzystwie osoby, która byłaby najpiękniejsza na świecie, lecz której zachowania nie toleruję. Aczkolwiek, do wyglądu również przywiązuję dużą wagę, niestety. Jestem estetką-obsesyjnie zachwycam się urodą i pięknem ludzi.
2. Jedna cecha, która Ci w Tobie przeszkadza.
Chorobliwa zazdrość. I potrzeba kontrolowania czegokolwiek.
3. Gdybyś musiała jeść jakaś potrawe bez przerwy przez tydzień co by to było?
Chyba za bardzo lubię jeść, by móc odpowiedzieć na to pytanie. :( No dobra, niech będzie gotowana pierś z kurczaka z kaszą pęczak i marchewką.
4. Co w sobie najbardziej lubisz? (jedna rzecz z wyglądu, jedna z zachowania/usposobienia)
Ha, ha, ha. Trafiony, zatopiony. Lubię swoje uszy,o. Są naprawdę w porządku. A co do zachowania...Nie wiem. Nie mam pojęcia. Wybaczcie, niczego nie wymyślę.
5. Jedna rzecz, którą chciałabyś obdarować cały świat.
Chciałabym bardzo, by każdy człowiek mógł robić to, co kocha, i by wychodziło mu to naprawdę dobrze, a on byłby z tego powodu szczęśliwy.
6. Największa kara jaka Cie w życiu spotkała to...
Omamo, jak miałam 14 lat, najgorszą karą był dla mnie szlaban na komputer-no bo przecież jak ja wytrzymam bez Stardolla i forum?!
7. Ile godzin snu potrzebujesz, aby optymalnie się wyspać.
Osiem.
8. Jakich ludzi do siebie przyciągasz?
O ile w ogóle...?
9. Jak wyglądała najniebezpieczniejsza sytuacja w Twoim życiu, jak Ci się udało z niej wyjść?
Chyba nigdy nie byłam w dużym niebezpieczeństwie...A przynajmniej tego nie odczuwałam. Owszem, kiedyś gonił mnie pies, ale mu uciekłam.  Kiedy zaś miałam roczek, odwodniona leżałam w szpitalu z powodu wirusa. Ale żadnej z tych sytuacji nie pamiętam, nie znam uczucia, jakim jest poważne zagrożenie.
10. Czy uważasz, że współczesne społeczeństwo jest tolerancyjne? Odnieść to do swojej osoby.
Z reguły staram się być, ale są pewne granice. Czasem nie potrafię wytrzymać, kiedy widzę jak zachowują się niektórzy z moich rówieśników.
11. Na co zwracasz największą uwagę, kiedy poznajesz drugą osobę?
Uch, w momencie poznawania nowej osoby nie myślę o tym, na co zwracam największą uwagę. Zazwyczaj usiłuję wtedy wywrzeć dobre wrażenie i zatuszować stres. Ale na pewno jednym z czynników, które decydują o tym, czy nasza znajomość będzie mieć jakąś przyszłość ma sposób wypowiadania się i temat pierwszej rozmowy z danym człowiekiem.

Dziękuję Oli za wyróżnienie!
_____________________________________________________________________________________________

Dlaczego kocham angielski?
 ~ bo w tym języku wszystko brzmi lepiej
 ~ bo akcent brytyjski jest cudowny
 ~ bo kocham i już. 

Jako że w tym roku trafiłam(wreszcie!) na genialną nauczycielkę języka angielskiego, uznałam, że podzielę się z Wami jej sposobami przyswajania wiedzy. 
 
 Metoda numero uno-jak opanować arcitles(przedimki), a konkretniej, słynne "the".
Rysujemy swoje królestwo. Grupa wysp-The Philliphines. Następnie mamy wszelkie nazwy obszarów geograficznych, tj The Amazon Jungle, The Vistula River, The Morskie Oko Lake, The Alps, The English Cannel, The Capacabama Beach, The Sahara Desert, The Gdansk Bay, The Mexican Gulf, The Baltic Sea.
Na samej górze oczywiście the sun(a przy okazji in the morning) i the moon(in the afternoon, in the evening), oraz the Antarctic i the Arctic. Kierunki świata-the North, the South, the East, the West. Przechodzimy do miasta-The High Street, czyli ulica główna, wszelkie obiekty użytku publicznego-The Church, the University, the Restaurant, the National Library, etc. Nad tym małym światkiem panuję ja, czyli the queen, która jest the best(the only, the first i wszystko co jest "naj"), a moja rodzina to bogacze, czyli the rich i Polacy-the Polish. Na balach organizowanych przez królową gramy na gitarze i tańczymy-play the guitar i dance the tango. Przejęłam ten teren poprzez pewne wydarzenie historyczne-the Natalia's revolution(the Warsaw Uprising, etc), a moje państwo to the United Kingdom(federacja, związek, bądź republika)
 Analogicznie-drugi rysunek. Przed nazwami państw, miast i pojedynczych wysp nie stawiamy the. Tak samo przed nazwami szczytów górskich, jezior, ulic. Jeśli dany obiekt użytku publicznego ma w nazwie osobę, do której należy-również nie stosujemy przedimka "the". Mosty, nazwy ulic, chorób, języków, kolorów, dni tygodnia, miesiące, imiona i nazwiska. 
Są oczywiście wyjątki, kiedy to stawiamy the:
the Hagne-Haga, the Argentine-Argentyna, the Netherlands-Holadnia, the Sudan-Sudan, the Vatican(City)-Watykan, the Mall, the A4, the M1(autostrady), the Golden Gate Bridge, the Bridge of Sighg, the Severn Brige-(przed tymi konkretnymi mostami).

Hm, i to by było na tyle. Nie wiem, czy w jakiś sposób Wam to pomoże, ale mnie ten pomysł bardzo się spodobał. Chcecie może więcej takich postów w przyszłości, czy też nie są Wam szczególnie przydatne? 


Spodoba Ci się również

30 komentarze

  1. O, piątka za angielski :) To moja wielka pasja, tak wielka, że kończę robić podręczniki akademickie w drugiej liceum, eh.

    Piękne zdjęcie, takie klimatyczne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chcę więcej takich postów, jako że mam zawsze pecha, od podstawówki i cofam się z angielskim przez szkołę i bez korepetycji :X co mnie ogromnie irytuje.
    Poza tym, piękności ma, co widać nawet na zdjęcia u góry, na którym wyglądaszjak taka kruszynka, delikatna, bezbronna, piękna, stęskniłam się. Mocno Cię tuuuulę! Nie mogłam się doczekać nowego posta i w końcu jest! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje notki są tak perfekcyjne, że nawet jakbyś pisała o asfalcie, to i tak bym czytała.

    OdpowiedzUsuń
  4. O, setny post widzę :). I oczywiście, że przyciągasz do siebie ludzi. Skoro na blogu masz tylu obserwatorów i ludzie zostawiają tyle komentarzy, to nie wierzę, że w życiu prywatnym jesteś samiutka jak palec ;*

    Metoda z zapamiętywaniem wydaje się naprawdę skuteczna, bo jestem wzrokowcem, ale tez i pracochłonna - co mówi mój wewnętrzny leniuszek.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja ostatnio polubiłam hiszpański - jak narazie bardzo mi się podoba nauka tego języka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. o jeja , ale super metody ,ja uwielbiam angielski ,w grudniu zdaje FCE i tak jak ty kocham kulutrę i w ogole wszystko zwiazane z krajami anglojezycznymi i ich jezykiem <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie dobry sposób na to z angolem!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham cie za to. NIGDY nie mgołam ogarnąc tych wszystkich "he" "a" itp. :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Strasznie zazdroszczę takiej nauczycielki ;) Jeszcze nigdy nie spotkałam żadnego nauczyciela który miałby takie podejście, nie mówiąc już o zastosowaniu Map Myśli! Także poprosimy więcej, bo to jest świetny sposób na naukę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo proszę, pomysł nie jest mój autorski, tylko zaczerpnięty z innych blogów ;)
      A francuskiego uczę się od 1 klasy liceum, to jest na tą chwilę ponad dwa lata, chociaż muszę powiedzieć, że mimo iż zwykle mam tróje i czwórki, a nawet byłam na wymianie uczniowskiej we Francji tu prócz podstawowych słówek umiem się może co najwyżej przedstawić :D

      Usuń
    2. Cóż ja fanką Zbrodni i Kary nie jestem - jakbym w ogóle była fanką jakiejkolwiek lektury szkolnej ^^ - ale fakt, zdecydowanie lepsze to niż Król Edyp ;)
      Nie dziękuje żeby nie zapeszyć, ale mam nadzieję, że matma pójdzie mi nie najgorzej ^^

      Usuń
  10. śliczne zdjęcie, to przyswajanie wiedzy jest genialne, naprawdę macie świetną nauczycielkę :) ja też uwielbiam angielski, to mój ulubiony język jednak wolę akcent amerykański ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. fajnie jest się dowiedzieć czegoś o kimś :) a rysunki świetne! no i to pierwsze zdjęcie <3

    OdpowiedzUsuń
  13. hmm, ciekawa metoda nauki. ;) moim sposobem na przyswajanie wiedzy jest oglądanie jak największej lcizby filmów i seriali po angielsku, łącze przyjemne z pożytecznym ;)

    zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ahhh jeszcze niedawno sama tak robiłam. Przygladalam sie, robiłam masę zdjęć ale nawet nie próbowałam. Teraz staram sie próbować, jeść. To co upieke ja sama - zjem, ale to co upiecze ktoś inny (a ja nie wiem z czego, z czym itp) lub słodycze ze sklepu - nie dam rady sie skusić.

    Mam nadzieje ze następnym razem sie skusisz bo ten sernik jest świetny!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy system, ale obawiam się, że do niego jednak musiałabym polubić angielski - żeby mi się chciało. Fiszki są mniej wymagające :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Super rysunek ; >
    Co do tagu zaciekawiły mnie twoje uszy ; D . Nigdy praktycznie nie zwracałam uwagi na niczyje uszy ; p

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratulacje okrągłego posta i nauczycielki. (Też kocham angielski :))

    OdpowiedzUsuń
  18. cynamonowe pankejki - pycha! wiesz, ze to moje ulubione? :))

    OdpowiedzUsuń
  19. łaciny uczę się dopiero od października;) za rok? tzn?;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Brytyjski akcent jest po prostu genialny, mogę go słuchać caaały czas! <3

    OdpowiedzUsuń
  21. mam tak samo jeśli chodzi o jezyk angielski, wszystko mi sie wnim podoba, a brytyjski akcen - uwielbiam :):)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiem, że to tylko zależy ode mnie; że to ja wybiorę, którą drogą pójdę. Ale to jest tak trudne i ciężkie, że czasem nie mam już na to sił, wolałabym się poddać. Widzę swoje zmieniające się ciało, każdy gram na wadze boli coraz bardziej... Nie potrafię sobie z tym poradzić.

    dziękuję! pamiętaj, że Ty także możesz na mnie liczyć - jeśli chciałabyś się wygadać, czy coś;))

    OdpowiedzUsuń
  23. nie, nie chciałabym się poddać, choć czasem to właśnie tylko to wydaje mi się dobrym wyjściem. Właściwie to wciąz zatracam się w nicości, egzystuję a nie żyję. To prawda, jest teraz lepiej, ale nie jest tak, jak powinno być.
    Jeśli cyferki nie są najwazniejsze, to dlaczego tak bardzo bolą? Dlaczego każdy gram rozrywa mnie od środka?

    Na terapię zaczynam chodzić od czwartku. Miałabym ją już wcześniej ale... się poddałam.

    OdpowiedzUsuń

It means a lot, thank You!

Subscribe