I.


Kolejny początek.
Cóż, wypadałoby powiedzieć coś o sobie. I o celu, w jakim zagospodarowałam ten zakątek w sieci.
Otóż, chęć posiadania własnego bloga wzięła nade mną górę - takim sposobem znalazłam się tutaj po raz kolejny. Nie mam określonego planu co do tematyki bloga - będzie to wszystko, co tylko wpadnie mi do głowy. Naprawdę nie wiem, co naszło mnie by w tak, hm, zapracowanym? okresie, ale korzystam z okazji, kiedy wciąż jeszcze mam "wenę" i ochotę. Podsumowując, inspiracje, cytaty, własne fotografie, recenzje książek, filmów, coś z mody, urody, jedzenia, bo je kocham i własnej pisaniny? Tak to chyba będzie wyglądać-jedno wielkie nic.
Kim jestem? Och, chciałabym znać odpowiedź na to pytanie. Na dzień dzisiejszy wiem tylko, że w kwietniu piszę egzamin gimnazjalny, na imię mi Natalia i uwielbiam książki. A także seriale amerykańskie. I jedzenie. Mam setki obsesji i schiz, dążę do idealnej sylwetki, i nie lubię ideałów. Co nie oznacza, że nie chciałabym nim być. Marzę o podróżach, chciałabym choć przez chwilę pomieszkać w Stanach. Od dwóch lat systematycznie prowadzę pamiętnik. O, i jeszcze jedno:jestem aspołeczna, przynajmniej tak twierdzi wiele osób. A ja po prostu lubię samotność.
No nic, życzcie mi powodzenia i duuużo wytrwałości, chcę być chociaż jeden z wieeelu blogów w mojej "karierze" przetrwał przez dłuższy czas. Sama postaram się Was inspirować, wprawiać w dobry nastrój, przekazywać nową wiedzę i wywoływać uśmiech na Waszych twarzach. 
xoxo,
N.

Spodoba Ci się również

6 komentarze

  1. jestem, jestem :)
    czekam na kolejne posty :*

    OdpowiedzUsuń
  2. www.patiness.blogspot.com

    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam do czytania i do obserwowania mojego bloga :) byłabym wdzięczna (;

    wiikuuu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Wpadłam tu wczoraj, przypadkiem i tak zostałam :) Poznając nowe blogi lubię zerkać na pierwsze posty. Pokazują z jakim zamysłem budowało się stronę i co z tego wszystkiego wyszło. A Tobie chyba wyszło całkiem nieźle ;) Prowadzisz jeszcze pamiętnik? Ja swój skończyłam pisać w pierwszej liceum. Trochę żałuje bo jednak był to dobry sposób na wyrzucenie z siebie negatywnych emocji. Może by wrócić...? Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, mój blog ewoluował bardzo, tak samo jak i ja zresztą!
    Miło mi bardzo Cię powitać w moich skromnych, blogowych progach i mam nadzieję, że ze mną zostaniesz :)
    Pamiętnik niestety poszedł już w odstawkę, również w podobnym okresie co Ty przestałam go prowadzić, próbowałam wielokrotnie wracać, ale zwykle piszę tylko wtedy, gdy mam naprawdę okropny humor i potrzebuję przelać gdzieś te emocje, o których mówisz. W innych przypadkach wybieram rozmowę, albo tworzę z tego wpis na bloga :)
    Trzymaj się ciepło, dziękuję za komentarz!

    OdpowiedzUsuń

It means a lot, thank You!

Subscribe